Źródło: www.radiowroclaw.pl / Łukasz Januszewski
Nocne opady deszczu w połączeniu z ujemnymi temperaturami doprowadziły do trudnych warunków dróg i chodników we Wrocławiu, szczególnie na bocznych uliczkach. Obecnie pracuje około 91 pługosyparek, które wykorzystały już ponad 4200 ton soli, posypając jezdnie, chodniki, przystanki komunikacji miejskiej oraz ścieżki rowerowe.
Na razie występują opóźnienia w kursowaniu pociągów i tramwajów, które rozpoczęły się już wczesnym rankiem. Około godziny 4:30 tramwaje wyjeżdżające z zajezdni Borek miały duże problemy przez oblodzenie sieci trakcyjnej w rejonie przystanku Orla. Pantografy nie pobierały zasilania i przez to tramwaje nie mogły jechać dalej. W związku z tym między godziną 7:00 a 8:00 tramwaje nie kursowały od pętli na Krzykach w kierunku centrum miasta.
„Nasze ekipy skuły lód i połowa tramwajów wyjechała na trasy. Okazało się, że paradoksalnie problem mają pojazdy najnowsze, z dużą liczba czujników”.
– Daniel Misiek, rzecznik MPK
MPK z tego powodu wprowadziło autobusy zastępcze, kursujące między Kleciną a skrzyżowaniem ulic Powstańców Śląskich i Hallera. Natomiast tramwaje jadące z centrum na Krzyki i Klecinę zostały skierowane objazdem przez ul. Hallera.
„Udało nam się już przywrócić ruch na Powstańców Śląskich, natomiast przez jakiś czas tramwaje mogą mieć jeszcze opóźnienia”
– Daniel Misiek, rzecznik MPK

Tymczasem autobusy wariantowe omijały przystanki na terenie dawnego zakładu Volvo przy ul. Mydlanej, natomiast na liniach do Miękini, Kątów Wrocławskich i Czernicy wstrzymano realizację kursów. Po poprawie warunków atmosferycznych kursy zostaną wznowione.
Źródło zdjęcia: www.wroclaw.pl / Bartosz Wawryszuk
