fot. mWrocław
Wysokie temperatury powodują poważne problemy na kolei. W poniedziałek odwołano kilkadziesiąt połączeń, a utrudnienia objęły również Dolny Śląsk. Część pociągów do i z Wrocławia oraz Jeleniej Góry nie wyjechała na tory, a kolejne zmiany zaplanowano także na wtorek.
Fala upałów daje się we znaki nie tylko mieszkańcom, ale również kolei. Z powodu awarii infrastruktury wywołanych wysokimi temperaturami przewoźnicy odwołują kolejne połączenia, a pasażerowie muszą liczyć się z opóźnieniami i zmianami w rozkładzie jazdy.
Problemy dotknęły kilka ważnych tras przebiegających przez województwo dolnośląskie. Część pociągów kursujących między Wrocławiem a Rawiczem została odwołana bez uruchomienia zastępczej komunikacji autobusowej. Powodem były awarie systemu sterowania ruchem kolejowym.
Zakłócenia wystąpiły również na trasie Wrocław – Trzebnica. W tym przypadku na części odcinka uruchomiono zastępczą komunikację autobusową, aby umożliwić pasażerom kontynuowanie podróży.
Zmiany objęły także wybrane połączenia w kierunku Kłodzka i Lichkova.
Odwołane zostały również niektóre dalekobieżne połączenia PKP Intercity przebiegające przez Dolny Śląsk.
W poniedziałek nie wyjechały między innymi:
- TLK Szczeliniec na trasie Kraków – Jelenia Góra oraz w kierunku powrotnym,
- TLK Sudety kursujący między Krakowem a Jelenią Górą,
- TLK Planty na trasie Kraków Płaszów – Wrocław Główny.
PKP Intercity zapowiedziało, że utrudnienia potrwają również we wtorek, 30 czerwca.
Pociąg Sudety zostanie odwołany na odcinku Jelenia Góra – Kędzierzyn-Koźle. Na tej trasie przewoźnik uruchomi zastępczą komunikację autobusową, a dalszą podróż będzie można kontynuować innymi pociągami.
Nie wyjedzie także pociąg Planty relacji Wrocław Główny – Kraków Płaszów.
Jak wyjaśnia PKP Intercity, przyczyną są liczne awarie sieci trakcyjnej i infrastruktury kolejowej spowodowane utrzymującymi się upałami.
