Skutki burz na Dolnym Śląsku. Foto: ilustracyjne
Silne burze, które przeszły nad Dolnym Śląskiem, spowodowały liczne awarie i przerwy w dostawie prądu. Strażacy interweniowali setki razy, a setki mieszkańców nadal pozostają bez energii elektrycznej.
Nad Dolnym Śląskiem w ostatnich godzinach przeszła fala intensywnych burz, które doprowadziły do licznych zniszczeń i utrudnień. Straż pożarna odnotowała około 300 interwencji związanych głównie z usuwaniem powalonych drzew, połamanych gałęzi oraz wypompowywaniem wody z zalanych piwnic i posesji.
Najtrudniejsza sytuacja dotyczy przerw w dostawie energii elektrycznej. Bez prądu pozostaje 544 odbiorców, a największe problemy występują w powiecie bolesławieckim, gdzie awarie objęły ponad 300 gospodarstw.
Służby informują, że najwięcej zgłoszeń napływało z powiatów jaworskiego, zgorzeleckiego, świdnickiego oraz wrocławskiego. W wielu miejscach warunki pogodowe doprowadziły do lokalnych uszkodzeń infrastruktury i utrudnień w ruchu.
Do poważniejszego zdarzenia doszło w miejscowości Rudzica w powiecie lubańskim, gdzie zawalił się niezamieszkały budynek. Według służb obiekt był pusty i nikt nie został poszkodowany.
Władze wojewódzkie podkreślają, że sytuacja hydrologiczna pozostaje stabilna, choć służby utrzymują podwyższoną gotowość ze względu na wcześniejsze ostrzeżenia dotyczące możliwych wzrostów stanów wód w rzekach regionu.
Jednocześnie prognozy nie przewidują w najbliższym czasie kolejnych ostrzeżeń burzowych ani upałów na Dolnym Śląsku.
