fot. ilustracyjne
Najnowszy sondaż IBRiS dla PAP pokazuje wyraźną krytykę polskiego systemu edukacji. Ponad 70 proc. badanych uważa, że szkoła nie przygotowuje uczniów do dorosłego życia, a większość ocenia kierunek zmian jako niewłaściwy.
W badaniu przeprowadzonym w czerwcu 2026 roku Polacy ocenili, jak działa system edukacji. Wyniki są jednoznaczne – dominują głosy krytyczne.
Na pytanie, czy polska szkoła dobrze przygotowuje do dorosłego życia, tylko 21,5 proc. respondentów odpowiedziało „tak”. Aż 72,1 proc. jest przeciwnego zdania, a pozostali nie mają opinii.
Jeszcze mocniejszy sygnał dotyczy praktycznych umiejętności – ponad 80 proc. badanych uważa, że szkoła nie uczy rzeczy przydatnych w dorosłym życiu.
Według sondażu 58,3 proc. Polaków uważa, że system edukacji zmierza w złym kierunku. Pozytywnie ocenia go 25 proc. respondentów.
Dużo emocji budzi także wpływ polityki na szkołę – 81,8 proc. badanych uważa, że jest on zbyt duży.
Respondenci ocenili też konkretne zmiany w szkołach:
- nowe przedmioty (edukacja zdrowotna i obywatelska) – ponad 50 proc. ocen pozytywnych
- zmniejszenie liczby godzin religii – ok. 50 proc. poparcia
- ograniczenie prac domowych – 68,2 proc. ocen negatywnych
- zbyt duża rola ocen – 55,4 proc. zgadza się z tym stwierdzeniem
Jednocześnie 66,5 proc. badanych uważa, że nauczyciele powinni zarabiać więcej.
Od 1 września 2026 roku wchodzi w życie stopniowa reforma edukacji pod nazwą „Reforma26. Kompas Jutra”. Na początku obejmie przedszkola oraz klasy I i IV szkół podstawowych.
Ministerstwo Edukacji Narodowej zapowiada większy nacisk na praktyczne umiejętności, ograniczenie pracy przy ekranach oraz rozwój kompetencji potrzebnych na rynku pracy.
Resort podkreśla, że współczesna szkoła musi przygotować uczniów do przyszłości, w której wiele zawodów dopiero powstanie, dlatego zmiany będą wprowadzane stopniowo w kolejnych latach.
