Foto: mWrocław
W Legnicy nietypowa interwencja policji zakończyła się szczęśliwie – z ruchliwej ulicy uratowano młode koźlę sarny, które biegało między samochodami i stwarzało zagrożenie zarówno dla siebie, jak i kierowców.
Do zdarzenia doszło 12 czerwca 2026 roku w godzinach porannych na jednej z ulic Legnicy. Funkcjonariusze patrolujący miasto zauważyli bardzo młode zwierzę, które błąkało się po jezdni i w popłochu wbiegało między nadjeżdżające samochody. Koźlę było wyraźnie przestraszone i chaotycznie zmieniało kierunek, co chwilę pojawiając się na drodze.
Sytuacja stwarzała realne zagrożenie nie tylko dla zwierzęcia, ale także dla kierowców poruszających się tą trasą. W pewnym momencie policjanci zdecydowali się na natychmiastową interwencję i zabezpieczenie miejsca, aby zapobiec ewentualnemu wypadkowi.

Po krótkich działaniach funkcjonariuszom udało się bezpiecznie odłowić młode koźlę i przenieść je do radiowozu. Zwierzę nie odniosło widocznych obrażeń, jednak ze względu na wiek i stan wymagało specjalistycznej opieki.
Policjanci skonsultowali sytuację z lekarzem weterynarii, który ocenił, że zwierzę nie jest jeszcze zdolne do samodzielnego funkcjonowania w naturalnym środowisku. Samodzielne wypuszczenie go na wolność mogłoby narazić je na kolejne niebezpieczeństwa, w tym kontakt z ruchem drogowym lub drapieżnikami.
Ostatecznie koźlę trafiło do ośrodka rehabilitacji dzikich zwierząt „Klekusiowo” w Tomaszowie Bolesławieckim, gdzie otrzyma odpowiednią opiekę i szansę na powrót do natury.
