Screen: Facebook, Olawa24.pl
W miejscowości Nowy Dwór na Dolnym Śląsku doszło do serii groźnych ataków psa, które zarejestrowały kamery monitoringu. W wyniku zdarzeń zginęła chihuahua, a sprawą zajęła się policja. Właściciel zwierzęcia odpowie przed sądem.
Do niebezpiecznych zdarzeń doszło 16 czerwca w Nowym Dworze w województwie dolnośląskim. Nagrania z monitoringu, które pojawiły się w mediach społecznościowych, pokazują, jak duży pies wykorzystuje moment otwarcia bramy jednej z posesji i wbiega na jej teren. Według informacji opublikowanych przez portal Oława24.pl, zwierzę zaatakowało znajdującą się na podwórku chihuahuę, a następnie uciekło z nią.
Jak relacjonują mieszkańcy cytowani przez Oława24.pl, po pierwszym ataku pies oddalił się z posesji, a niedługo później doszło do kolejnego niebezpiecznego zdarzenia. Tym razem zwierzę miało wtargnąć na inną posesję i zaatakować owczarka niemieckiego.
Świadkowie opisują, że właściciele psa oraz sąsiedzi próbowali rozdzielić zwierzęta. Po kilku próbach udało się odgonić agresywnego psa. Chihuahua niestety nie przeżyła pierwszego ataku.
Na miejsce została wezwana policja. Funkcjonariusze odnaleźli psa i rozpoczęli wyjaśnianie okoliczności zdarzenia. Jak przekazała portalowi Oława24.pl rzeczniczka Komendy Powiatowej Policji w Oławie, policjanci ustalili właściciela zwierzęcia, a zgromadzona dokumentacja została skierowana do sądu.
Sprawa będzie rozpatrywana przez wymiar sprawiedliwości, który oceni odpowiedzialność właściciela za zachowanie psa.
Jak informuje Oława24.pl, kilka dni po zdarzeniu, 23 czerwca, pod dom właścicielki psa przyjechali przedstawiciele Inspektoratu Weterynarii, policji oraz Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej.
Ich działania miały na celu sprawdzenie warunków, w jakich przebywają zwierzęta, a także weryfikację wymaganej dokumentacji dotyczącej ich utrzymania.
